Serwis
Drużyna
Rozgrywki
Dla kibica
shoutbox
tak, za chwile
będzie link do transmisji na żywo
http://www.youtube.com/watch?v=QnGly5HIg9Y kto rządzi polską piłką ? :)
dokładnie, sparingi przecież nie mówią o tym jak zagramy w lidze
Pamiętacie przygotowania do sezonu kiedy to Górnik wygrywał wszystkie sparingi, a później spadł z ekstraklasy? Lepiej ponieść porażki teraz, by móc wyeliminować błędy w lidze
niestety na razie to słabo wygląda :/ ale zobaczymy jak ruszy liga
widzę na razie żadna rewelacja na sparingach
Jak oceniacie wczorajszy występ Górnika w Remes Cup?
Raport pomeczowy Górnik Zabrze - Widzew Łódź
Wbrew przedmeczowym oczekiwaniom starcie na szczycie zaplecza ekstraklasy nie było porywającym widowiskiem. Górnik co prawda pokazał, że jest drużyną z charakterem, która potrafi grać w piłkę, ale to grający zachowawczo Widzew wywiózł z Zabrza komplet punktów. Piłkarskie święto trwało na trybunach, gdzie kibice obu drużyn stoczyli walkę na doping. Niestety po końcowym gwizdku sędziego doszło także do walki wręcz.
Drużyna Górnika do starcia z Widzewem przystępowała z nożem na gardle. Zabrzanie nie wygrali trzech meczów pod rząd, zdobywając w nich zaledwie jeden punkt. Zwycięstwo nad liderem z Łodzi miało Górnikowi dać nie tylko stabilizację w ligowej tabeli, ale przede wszystkim spokojną zimę. Determinację tę było w boiskowych poczynaniach Górnika widać od pierwszego gwizdka sędziego. Górnicy starali się przejąć inicjatywę na boisku i próbowali gry
atakiem pozycyjnym. Widzew natomiast mądrze się bronił i szukał okazji do kontrataku. Ta nadarzyła się w 30 minucie spotkania i od razu zakończyła się trafieniem dla gości.
Piłkę na prawym skrzydle otrzymał Krzysztof Ostrowski i zacentrował w pole karne do Marcina Robaka. Ten po błędzie Przemysława Kuliga odegrał futbolówkę do niepokrytego Piotra Grzelczaka, który "ściągnął" piłkę z nogi próbującego ratować całą sytuację Michała Pazdana i wpakował do siatki obok bezradnego Sebastiana Nowaka.
Górnik mimo optycznej przewagi nie umiał w pierwszej połowie poważnie zagrozić bramce strzeżonej przez Macieja Mielcarza. Okazje te nadarzyły się w drugiej połowie spotkania. Najpierw golkipera łodzian zatrudnił Mariusz Magiera strzałem z rzutu wolnego, zaś w przedostatniej minucie gry niemalże stuprocentową sytuację na doprowadzenie do wyrównania miał Grzegorz Bonin. - Zdecydowałem się nie przyjmować piłki, lecz bezpośrednio
uderzać na bramkę głową. Myślałem, że Maciek Mielcarz trochę wyjdzie przed linię bramkową, ale wyczekał mnie i złapał tę piłkę. Szkoda, bo gdybym wiedział, że tak się to skończy z pewnością zachowałbym się inaczej - pluł sobie po meczu w brodę kapitan zabrzańskiej drużyny.
Nie mniejszą indolencją strzelecką wykazał się chwilę wcześniej Piotr Madejski. Po dośrodkowaniu Bonina z prawego skrzydła piłka przeleciała całe pole karne gości i wpadła wprost pod nogi nie obstawionego na 7 metrze od bramki Madejskiego. Skrzydłowy Górnika zdecydował się na strzał, ale zamiast trafić do pustej bramki posłał futbolówkę Panu Bogu w okno. Trzecia porażka z rzędu, strata pozycji wicelidera i fatalna atmosfera wokół klubu. To wszystko sprawia, że przy Roosevelta daje się wyczuć coraz większe napięcie. Zimą w Górniku może dojść do kolejnej rewolucji. - Mam pretensje do moich zawodników, bo niektórzy z nich nie są profesjonalistami. Zresztą sam muszę się zastanowić nad swoją przyszłością. Przeczytałem w gazecie, że jest już szykowana osoba na moje miejsce. Szkoda, że ja o tym dowiaduję się ostatni - powiedział trener Górnika, Ryszard Komornicki.
Na zakończenie warto
kilka słów poświęcić kibicom. Ci pokazali w tym spotkaniu dwa oblicza. Najpierw na trybunach stworzyli kapitalną atmosferę, imponując efektownymi oprawami, by po końcowym gwizdku sędziego na bocznym boisku stadionu przy Roosevelta wdać się między sobą w regularną bitwę, która potem przeniosła się na ulice miasta. Musiała interweniować policja. Użyto broni z gumową amunicją i armatki wodnej. Szkoda, że kibice, którzy w trakcie spotkania byli jego najjaśniejszym punktem nie zdołali udowodnić swojej klasy także po jego zakończeniu.
Górnik Zabrze - Widzew Łódź 0:1 (0:1)
0:1 - Grzelczak 30'
Składy:
Górnik Zabrze: Nowak - Kulig, Pazdan, Karwan, Magiera, Bonin, Strąk (46' Arifović), Danch, Przybylski, Szczot (46' Madejski), Trznadel (85' Kizys).
Widzew Łódź: Mielcarz - Ukah, Bieniuk, Madera, Broź, Ostrowski (46' Budka), Sernas (90+2' Kuklis), Juszkiewicz, Panka, Grzelczak, Robak.
Żółte kartki: Karwan (Górnik) - Panka, Broź (Widzew).
Sędzia: Piotr Siedlecki (Warszawa).
Widzów: 15 000.
Najlepszy zawodnik Górnika: Adam Danch.
Najlepszy zawodnik Widzewa: Piotr Grzelczak.
Najlepszy zawodnik spotkania: Piotr Grzelczak (Widzew).


vs. GKP Gorzów Wielkopolski -:-
Data: 14.03.2010; 18:05
Rozgrywki: 21 kolejka. 1 liga
vs. Górnik Zabrze 0-0
Data: 07.03.2010; 18:05
Rozgrywki: 20 kolejka. 1 liga
tabela
| 1. | Widzew Łódź | 19 | 28-8 | 41 |
| 2. | Pogoń Szczecin | 19 | 29-17 | 35 |
| 3. | ŁKS Łódź | 19 | 32-23 | 34 |
| 4. | Sandecja Nowy Sącz | 19 | 29-22 | 31 |
| 6. | Górnik Zabrze | 19 | 22-17 | 31 |
terminarz
- GKS Katowice 0:0 Górnik Zabrze (r) relacja
- Górnik Zabrze 1:1 Wisła Płock (r) relacja
- KSZO Ostrowiec Ś. 2:1 Górnik Zabrze (r) relacja
blogi
- Marcin Ziach: Górnicze katharsis (24.11.2009r.)
- Tragedia, farsa i... happy end (18.07.2009r.)
- Odeszła nadzieja polskiej piłki nożnej (14.07.2009r.)
- Fatum z górniczym kilofem (14.07.2009r.)
- Udało nam się zrobić wiele dobrego - rozmowa z Jędrzejem Jędrychem, byłym prezesem Górnika Zabrze (07.03.2010r.)
- Nie zapomniałem jak się gra w piłkę - rozmowa z Tomaszem Zahorskim, napastnikiem Górnika Zabrze (30.01.2010r.)
- Fajnie byłoby tu jeszcze wrócić - rozmowa z Bartoszem Białkowskim, byłym bramkarzem Górnika Zabrze (19.01.2010r.)
- W życiu trzeba ryzykować - rozmowa z Robertem Szczotem, pomocnikiem Górnika Zabrze (17.01.2010r.)
galeria
sonda
Czy Górnik wywalczy awans do ekstraklasy?pilkarz miesiąca
Trwa Głosowanie!
Piłkarz września!















