Serwis
Drużyna
Rozgrywki
Dla kibica
shoutbox
jeśli jesteś zalogowany na górze obok Tomka Zahorskiego kliknij na PW
Zibi 75 - bardzo Cię proszę o kontakt na PW
dzieki serdeczne mam duzo rodziny w zabrzu kuzyn chcial kupic mi ta karte ale potrzebuje moj dowod lub paszport
Na piątek jestem umówiony na wywiad z prezesem Mazurem. Zapytam go o rozwiązanie tej sprawy.
ale co z karta identyfikacyjna jak ja mam wyrobic jak przyjezdrzam do polski 3dni przed meczem a wtedy biletow juz pewnie nie bedzie
klub jeszcze nie wprowadził możliwości kupna biletu online, najlepiej napisać na forum czy ma ktoś do odsprzedania bilet
witam aktualnie mieszkam w angli chcialbym pojsc na mecz gornik polonia jak mam kupic bilet prosze o pomoc
no to Panu Pitremu dziękujemy ... :)
nagród w drugiej części sezonu za typer nie było, prawdopodobnie będą od nowego sezonu
Sponsor strategiczny klubu:

Kibiców online:
Inne strony:
Czy wiesz że poker texas holdem to najpopularniejsza odmiana pokera?
zakłady bukmacherskie
Free betting tips
zakłady sportowe doxxbet.com
zakłady sportowe tobet.com
zakłady sportowe betsafe.com
Bezbarwny szlagier dla Widzewa - relacja ze spotkania Górnik Zabrze - Widzew Łódź
Wbrew przedmeczowym oczekiwaniom starcie na szczycie zaplecza ekstraklasy nie było porywającym widowiskiem. Górnik co prawda pokazał, że jest drużyną z charakterem, która potrafi grać w piłkę, ale to grający zachowawczo Widzew wywiózł z Zabrza komplet punktów. Piłkarskie święto trwało na trybunach, gdzie kibice obu drużyn stoczyli walkę na doping. Niestety po końcowym gwizdku sędziego doszło także do walki wręcz.
Drużyna Górnika do starcia z Widzewem przystępowała z nożem na gardle. Zabrzanie nie wygrali trzech meczów pod rząd, zdobywając w nich zaledwie jeden punkt. Zwycięstwo nad liderem z Łodzi miało Górnikowi dać nie tylko stabilizację w ligowej tabeli, ale przede wszystkim spokojną zimę. Determinację tę było w boiskowych poczynaniach Górnika widać od pierwszego gwizdka sędziego. Górnicy starali się przejąć inicjatywę na boisku i próbowali gry atakiem pozycyjnym. Widzew natomiast mądrze się bronił i szukał okazji do kontrataku. Ta nadarzyła się w 30 minucie spotkania i od razu zakończyła się trafieniem dla gości.
Piłkę na prawym skrzydle otrzymał Krzysztof Ostrowski i zacentrował w pole karne do Marcina Robaka. Ten po błędzie Przemysława Kuliga odegrał futbolówkę do niepokrytego Piotra Grzelczaka, który "ściągnął" piłkę z nogi próbującego ratować całą sytuację Michała Pazdana i wpakował do siatki obok bezradnego Sebastiana Nowaka.
Górnik mimo optycznej przewagi nie umiał w pierwszej połowie poważnie zagrozić bramce strzeżonej przez Macieja Mielcarza. Okazje te nadarzyły się w drugiej połowie spotkania. Najpierw golkipera łodzian zatrudnił Mariusz Magiera strzałem z rzutu wolnego, zaś w przedostatniej minucie gry niemalże stuprocentową sytuację na doprowadzenie do wyrównania miał Grzegorz Bonin. - Zdecydowałem się nie przyjmować piłki, lecz bezpośrednio uderzać na bramkę głową. Myślałem, że Maciek Mielcarz trochę wyjdzie przed linię bramkową, ale wyczekał mnie i złapał tę piłkę. Szkoda, bo gdybym wiedział, że tak się to skończy z pewnością zachowałbym się inaczej - pluł sobie po meczu w brodę kapitan zabrzańskiej drużyny.
Nie mniejszą indolencją strzelecką wykazał się chwilę wcześniej Piotr Madejski. Po dośrodkowaniu Bonina z prawego skrzydła piłka przeleciała całe pole karne gości i wpadła wprost pod nogi nie obstawionego na 7 metrze od bramki Madejskiego. Skrzydłowy Górnika zdecydował się na strzał, ale zamiast trafić do pustej bramki posłał futbolówkę Panu Bogu w okno. Trzecia porażka z rzędu, strata pozycji wicelidera i fatalna atmosfera wokół klubu. To wszystko sprawia, że przy Roosevelta daje się wyczuć coraz większe napięcie. Zimą w Górniku może dojść do kolejnej rewolucji. - Mam pretensje do moich zawodników, bo niektórzy z nich nie są profesjonalistami. Zresztą sam muszę się zastanowić nad swoją przyszłością. Przeczytałem w gazecie, że jest już szykowana osoba na moje miejsce. Szkoda, że ja o tym dowiaduję się ostatni - powiedział trener Górnika, Ryszard Komornicki.
Na zakończenie warto kilka słów poświęcić kibicom. Ci pokazali w tym spotkaniu dwa oblicza. Najpierw na trybunach stworzyli kapitalną atmosferę, imponując efektownymi oprawami, by po końcowym gwizdku sędziego na bocznym boisku stadionu przy Roosevelta wdać się między sobą w regularną bitwę, która potem przeniosła się na ulice miasta. Musiała interweniować policja. Użyto broni z gumową amunicją i armatki wodnej. Szkoda, że kibice, którzy w trakcie spotkania byli jego najjaśniejszym punktem nie zdołali udowodnić swojej klasy także po jego zakończeniu.
Górnik Zabrze - Widzew Łódź 0:1 (0:1)
0:1 - Grzelczak 30'
Składy:
Górnik Zabrze: Nowak - Kulig, Pazdan, Karwan, Magiera, Bonin, Strąk (46' Arifović), Danch, Przybylski, Szczot (46' Madejski), Trznadel (85' Kizys).
Widzew Łódź: Mielcarz - Ukah, Bieniuk, Madera, Broź, Ostrowski (46' Budka), Sernas (90+2' Kuklis), Juszkiewicz, Panka, Grzelczak, Robak.
Żółte kartki: Karwan (Górnik) - Panka, Broź (Widzew).
Sędzia: Piotr Siedlecki (Warszawa).
Widzów: 15 000.
Najlepszy zawodnik Górnika: Adam Danch.
Najlepszy zawodnik Widzewa: Piotr Grzelczak.
Najlepszy zawodnik spotkania: Piotr Grzelczak (Widzew).
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze


vs. Polonia Warszawa -:-
Data: 06.08.2010; 20:00
Rozgrywki: 1 kolejka. ekstraklasa
tabela
terminarz
blogi
- Marcin Ziach: Górnicze katharsis (24.11.2009r.)
- Tragedia, farsa i... happy end (18.07.2009r.)
- Odeszła nadzieja polskiej piłki nożnej (14.07.2009r.)
- Fatum z górniczym kilofem (14.07.2009r.)
- Konrad Gołoś: U mnie nie będzie happy endu (14.07.2010r.)
- Prezes Górnika, Łukasz Mazur: Kindersztuby Koźmińskiego to ja nie mam (02.07.2010r.)
- Tomasz Wałdoch: Stać nas na środek tabeli (28.06.2010r.)
- Zawsze marzyłem o tym, by grać dla Polski - rozmowa z Danielem Sikorskim, nowym zawodnikiem Górnika Zabrze (26.06.2010r.)
galeria
sonda
Które miejsce zajmą Trójkolorowi w obecnym sezonie ekstraklasypilkarz miesiąca
Trwa Głosowanie!
Piłkarz września!





















Komentarze użytkowników
nie łudze się co do znaczących zmien w kadrze. Górnik jest także w kryzysie finansowym i z porządnych wzmocnień nic nie będzie. Coś mi się wydaje że na dzień dzisiejeszy to będzie hasło " w 2012r awans do extraklasy"
dlaczego zdne rozwiazanie, co to za zarzad ktory zgadza sie na takie umowy z zawodnikami, zarabiaja jak w ekstraklasie a graja jak 3 ligowcy
do przedmówcy: zmiana zarządu to żadne rozwiązanie , ta drużyna jako zespół nie jest nic warta i widać to już odkąd rozwiązano umowę z Wieczorkiem, czyli prawie od początku zeszłego sezonu, spektakularne zakupy Kasperczaka okazały się nietrafione lecz widzę że tutaj każdy jeszcze się łudzi że kiedyś ta maszyna musi zacząć wygrywać w związku z czym postawiono na Koko. Niestety , pech chciał że kontuzji doznał filar drużyny Banaś , Gorawski również nie potrafi się wstrzelic a bez tych dwóch Szczot również nieistnieje a Boninowi i innym tak jakby przestało sie chcieć no i masz ;)
Wszyscy widzimy - Górnik nie ma drużyny - to jest zlepek niechcianych w innych klubach piłkarzy i jeszcze za takie pieniądze - świadczy to tylko o nieporadności Zarządu. Z obecnym stanem sprowadzonych "kopaczy" nie potrafi sobie poradzić już trzeci TRENER Więc nasuwa się tylko 1 zasadnicza teza: Z tym Zarządem i marnym Prezesiną (odpowiedzialni za stan faktyczny) NASZ GÓRNIK NIGDy NIE BĘDZIE SILNĄ DRUŻYNĄ
już dawno mówiłem - z tej drużyny nic nie będzie
« poprzednia 1 następna »