Uwierzyć w siebie - zapowiedź spotkania Podbeskidzie Bielsko-Biała - Górnik Zabrze

W ramach 22. kolejki piłkarskiej I ligi drużyna Górnika Zabrze po niedzielnym zwycięstwie nad GKP Gorzowem Wielkopolskim zawita w Bielska-Białej. Rywalem zabrzan będzie miejscowe Podbeskidzie. "Górale" w rundzie wiosennej podobnie jak piłkarze z Roosevelta zaliczyli już bezbramkowy remis i jednobramkowe zwycięstwo.

W poprzednim spotkaniu gola na wagę zwycięstwa w końcówce meczu zdobył Piotr Bagnicki, co zapewniło piłkarzom spod Klimczoka trzy punkty.

Od początku rozgrywek Podbeskidzie nie zawodzi. W pierwszym meczu po zimowej przerwie zespół podzielił się punktami z Pogonią Szczecin, poważnym kandydatem do awansu.

W ekipie sobotnich rywali Górnika nie brakuje renomowanych zawodników I ligi takich jak Clemence'a Matawu, Piotra Rockiego czy Piotr Bagnickiego.

Nie brakuje również piłkarzy, którzy przez pewien czas byli związani z zabrzańskim Górnikiem. Kibice 14-krotnych mistrzów Polski odczuwają nieobecność chociażby atomowych uderzeń Dariusza Kołodzieja, pokonującego bramkarzy Ekstraklasy strzałami z 30 metrów i rajdów niepozornego Piotra Malinowskiego.

Górnik do meczu powinien przystąpić z bojowym nastawieniem. Ostatnie spotkanie z GKP ponownie pokazało, że piłkarzom potrzebna jest pewność siebie, dlatego też od pierwszego gwizdka zabrzanie powinni ostro zaatakować rywala. Zdobycie trzech oczek z pewnością nie będzie rzeczą łatwą. Zawodników Górnika nie poniesie doping swoich kibiców, lecz optymizmem napawa gra powracającego do zdrowia Tomasza Zahorskiego, który z bardzo dobrej strony pokazał się w spotkaniu z gorzowianami. "Zahor" oddał nawet dwa strzały, które zmusiły do wysiłku bramkarza GKP, Sławomira Janickiego.

Na boisko nie wybiegnie natomiast po raz kolejny kontuzjowany Przemysław Kulig. Dla prawego obrońcy może to być dłuższa przerwa niż wcześniej przewidywano. Niewiadomą jest również występ Mariusza Magiery, pauzującego od początku wiosennych rozgrywek.

Szkoleniowiec Górnika, Adam Nawałka znów będzie musiał pogłówkować przy ustalaniu meczowej jedenastki. Być może na prawej obronie ponownie wystąpi Grzegorz Bonin. W grę wchodzi również Dawid Gajewski, który miał już okazję zagrać w defensywnie w meczu z katowicką "Gieksą".

W pomocy problemów z wypełnieniem luk nie ma, ale do roszad może dojść i w tej formacji. W meczu z GKP po wejściu na boisko Zahorskiego i Aleša Besty, gra Górnika wyraźnie ruszyła do przodu. Więc wariant zmian w pierwszym składzie jest jak najbardziej możliwy.

Wciąż nie wiadomo kiedy na murawie zobaczymy Adriana Świątka. Napastnik został sprowadzony do Zabrza, po to by pomóc drużynie w zdobywaniu jak największej ilości bramek. Tymczasem piłkarz ani razu nie pojawił się w meczowej osiemnastce. Na razie zawodnik formą strzelecką błyszczy w sparingach, ale to nie przekonało trenera Nawałki, który twierdzi, że Świątek nie jest jeszcze w pełni gotowy do występów na najwyższym poziomie.

W akcji nie zobaczyliśmy też Vladimíra Baláta. Słowak, który reprezentował wcześniej barwy MŠK Žilina do tej pory nie doczekał się debiutu w Górniku. Może właśnie w sobotnim meczu przyjdzie i jego kolej.

Historia spotkań pomiędzy Podbeskidziem Bielsko-Biała a Górnikiem Zabrze jest skromna. Drużyny miały okazję rywalizować ze sobą w Pucharze Polski oraz w I lidze, co miało miejsce w sierpniu ubiegłego roku. Wtedy górą była drużyna prowadzona przez Ryszarda Komornickiego, która pokonała "Górali" 1:0, po bramce Aleša Besty.

Zajmujące 11. miejsce w tabeli Podbeskidzie do meczu przystąpi w najsilniejszym składzie. Górnik natomiast z problemami, ale z wolą zwycięstwa będzie chciał udowodnić, że walka o Ekstraklasę nie jest jeszcze przesądzona.

 

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Górnika Zabrze/sobota 20.03.2010 godz. 17.00

 

Przewidywane składy:

Podbeskidzie: Zajac - Ganowicz, Matusiak, Konieczny, Osiński, Malinowski, Jarosz, Kanik, Matawu, Rocki, Bagnicki

Górnik: Nowak - Bonin, Banaś, Pazdan, Marciniak, Cebula, Przybylski, Strąk, Szczot, Zahorski, Wodecki.

Sędzia: Tomasz Grabowski (Kluczbork)

Autor: BeataKSG