Serwis
Drużyna
Rozgrywki
Dla kibica
shoutbox
jeśli jesteś zalogowany na górze obok Tomka Zahorskiego kliknij na PW
Zibi 75 - bardzo Cię proszę o kontakt na PW
dzieki serdeczne mam duzo rodziny w zabrzu kuzyn chcial kupic mi ta karte ale potrzebuje moj dowod lub paszport
Na piątek jestem umówiony na wywiad z prezesem Mazurem. Zapytam go o rozwiązanie tej sprawy.
ale co z karta identyfikacyjna jak ja mam wyrobic jak przyjezdrzam do polski 3dni przed meczem a wtedy biletow juz pewnie nie bedzie
klub jeszcze nie wprowadził możliwości kupna biletu online, najlepiej napisać na forum czy ma ktoś do odsprzedania bilet
witam aktualnie mieszkam w angli chcialbym pojsc na mecz gornik polonia jak mam kupic bilet prosze o pomoc
no to Panu Pitremu dziękujemy ... :)
nagród w drugiej części sezonu za typer nie było, prawdopodobnie będą od nowego sezonu
Sponsor strategiczny klubu:

Kibiców online:
Inne strony:
Czy wiesz że poker texas holdem to najpopularniejsza odmiana pokera?
zakłady bukmacherskie
Free betting tips
zakłady sportowe doxxbet.com
zakłady sportowe tobet.com
zakłady sportowe betsafe.com
Kiedy Pitry się przełamie? Więcej luzu - radzi były trener
Bez goli Przemysława Pitrego Górnik ma niewielkie szanse na awans. A zabrzański napastnik wciąż nie strzela. - Mam nadzieję, że już w najbliższym meczu zła seria się skończy - przekonuje Pitry.
Inauguracja pierwszoligowej wiosny za nami. Górnik znów zawiódł, jak zwykle był problem ze strzeleniem gola. Znowu padły słowa krytyki pod adresem Przemysława Pitrego, który w Zabrzu jest przecież po to, by zdobywać gole. 29-letni napastnik do klubu na Roosevelta przyszedł latem 2008 roku. Dlaczego go sprowadzono? Wystarczy przypomnieć jego wyczyny w Poznaniu. Jako rezerwowy, grając w meczach po kilka minut, strzelał bramki na zawołanie. Wiosną 2008 roku w Lechu Pitry przebywał na boisku ledwie 182 minuty, a zdobył w tym czasie 5 goli! Zawsze grał jako rezerwowy, wchodził z ławki i rzadko zawodził. Trzy razy trafił w 90 minucie, dwa razy na pięć minut przed końcem meczu.
Tymczasem w Zabrzu przez blisko dwa lata pobytu strzelił ledwie pięć goli. Potrzebował na to aż 3118 minut. To blisko dwadzieścia razy więcej niż w Poznaniu! - Przemek to piłkarz kompletny: szybki, świetnie gra głową, ma niekonwencjonalne uderzenie. Dużo sobie po nim obiecywałem - mówi Franciszek Smuda. Trener reprezentacji prowadził wychowanka klubu z Pszczyny w Lechu Poznań.
Do Zabrza Pitrego ściągnął Ryszard Wieczorek. Negocjacje były długie, zakończyły się powodzeniem i zawodnik, który był nawet powoływany przez Leo Beenhakkera, podpisał trzyletni kontrakt z Górnikiem. - Ściągnąłem go do Zabrza, bo to piłkarz kompletny. Lewa i prawa noga, drybling, umiejętności techniczno-taktyczne. A po tym co pokazywał jako joker w Poznaniu wydawało się, że nas nie zawiedzie - opowiada trener Wieczorek.
Henryk Kasperczak, który potem przejął Górnika też w samych superlatywach wyraża się o piłkarzu. - Wielki pracuś. Pracował dużo na treningach, dawał z siebie na meczach, chce jak najlepiej, ale faktycznie za moich czasów skończyło się tylko na golu w spotkaniu z Wisłą - przyznaje Kasperczak. Każdy wie, że Pitry w piłkę grać potrafi. Pod wrażeniem jego gry byli przed kilku laty kibice sosnowieckiego Zagłębia. w ligowym pojedynku z Radomiakiem jesienią 2005 roku zdobył cztery gole! O dziwo w Zabrzu odblokować się nie potrafił.
Trenerzy, którzy z nim pracowali też zastanawiają się co jest przyczyną strzeleckiej indolencji piłkarza, który miał spełniać marzenia kibiców Górnika. - Może on nie znalazł tej swojej pozycji? - zastanawia się Kasperczak. - Coś tkwi w jego głowie, co go wyraźnie hamuje - dodaje Smuda.
Zdaje się, że najbliżej prawdy jest trener Wieczorek. - Przemek jest w Zabrzu obciążony wielką odpowiedzialnością. W Poznaniu strzelał, gdy wchodził z ławki. Pojawiał się na boisku na luzie, bez zobowiązań. Wtedy potrafił sprzedać swoje nieprzeciętne umiejętności. W Zabrzu jest piłkarzem podstawowym, przy tysiącach kibiców zbyt emocjonalnie podchodzi do gry, za mało jest w tym luzu - mówi były szkoleniowiec Górnika i Odry Wodzisław, który zauważa jednocześnie, że Pitry w klasyku w Katowicach nie dochodził do dobrych pozycji, bo wolał nie ryzykować nieudanego zagrania.
- Niech Przemek weźmie przykład z Grzegorza Piechny. Jemu krytyka nie przeszkadzała, a mobilizowała. Nie wykorzystał jednej okazji czy drugiej, to szukał trzeciej, czwartej i piątej. Za wszelką cenę dążył do przełamania i przy takim podejściu mu się to udawało - radzi Wieczorek.
Pitry liczy, że tej wiosny wreszcie się odblokuje. - Pięć goli przez blisko dwa lata to faktycznie mało. Statystyki nie kłamią, dumny z tego dorobku być nie mogę. Mam nadzieję, że już w najbliższym meczu zła seria się skończy. Pora zacząć strzelać, tym bardziej, że w sparingach znów było nieźle. Teraz muszę to tylko udowodnić w meczach ligowych - zapewnia.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze


vs. Polonia Warszawa -:-
Data: 06.08.2010; 20:00
Rozgrywki: 1 kolejka. ekstraklasa
tabela
terminarz
blogi
- Marcin Ziach: Górnicze katharsis (24.11.2009r.)
- Tragedia, farsa i... happy end (18.07.2009r.)
- Odeszła nadzieja polskiej piłki nożnej (14.07.2009r.)
- Fatum z górniczym kilofem (14.07.2009r.)
- Konrad Gołoś: U mnie nie będzie happy endu (14.07.2010r.)
- Prezes Górnika, Łukasz Mazur: Kindersztuby Koźmińskiego to ja nie mam (02.07.2010r.)
- Tomasz Wałdoch: Stać nas na środek tabeli (28.06.2010r.)
- Zawsze marzyłem o tym, by grać dla Polski - rozmowa z Danielem Sikorskim, nowym zawodnikiem Górnika Zabrze (26.06.2010r.)
galeria
sonda
Które miejsce zajmą Trójkolorowi w obecnym sezonie ekstraklasypilkarz miesiąca
Trwa Głosowanie!
Piłkarz września!





















Brak komentarzy